(tato) - Tysia już nie wytrzymam tych Twoich krzyków, głowa mi pęka
(Tysia pomiędzy wrzaskami) - to sobie załuż słuchawki tato. Masz słuchawki tato?
(Tysia przestaje płakać) - no masz te słuchawki? jak masz to daj Tysi
(Tysia) - Kapselku skaczemy!!!!
(tato) - ja tez umiem skakać, zobacz...
(Tysia) - nie tato ty jesteś za stary na skakanie
Babcia w rozmowie telefonicznej pyta Tysię, czy urosła.
Tysia odpowiada - nie ja jestem malutka, jeszcze trochę czasu minie zanim dorosnę (Tysia ma 2 lata i 6 miesięcy)