25 grudnia...Sandomierz...
W święta u Dziadków śpimy w łóżku we czwórkę. Co prawda Tysia ma jeszcze swoje turystyczne łóżeczko, ale każdego dnia zawsze w nocy "ląduje" w naszym łóżku. Rano zmęczona chyba bardziej po nocy w czwórkę, niż po dniu świątecznym słyszę:
-Kapselku śpisz?
-nooo
-Kapselku, chce Ci coś powiedzieć
-cooo
-słyszysz
-taaaa
-Bardzo Cię kocham Kapselku
(cisza)
-Ja też Cię kocham
-Cieszę się
Dla takich chwil warto nie przespać nocy:))))