poniedziałek, 22 grudnia 2014

Pierwsza BARBIE

30.11.2014
Tysia dostała lalkę Barbie. Dla niej lalka jak każda inna. A dla mnie - niespełnione marzenie dzieciństwa. Pamiętam, jak z koleżankami stałyśmy przed wystawą w Pewexie i patrzyłyśmy na nie.
Wieczorem, jak Tysia usnęła z -"lalką od dziewczynków", zabrałam lalkę z łóżeczka i patrzyłam z namaszczeniem, ale nie mogłam odnaleźć tamtego zachwytu z dziecięcych lat.
Po miesiącu zmartretowana lalka leży rzucona w kąt pojemnika i nikt o niej (poza mną) nie pamięta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz