Tysia chodzi!
Samodzielnie przemierza długie dystanse.
Chodzi jeszcze krokiem pijaczka, czasem się zatoczy i pójdzie nie tam gdzie pierwotnie chciała dojść.
Samodzielne przemieszczanie daje jej radość.
I mi daje niesamowitą radość i napawa mnie dumą patrzenie na rozwój Tysi:)
!!! Padła światu w objęcia, wiesz? :))
OdpowiedzUsuń