sobota, 30 marca 2013

Mój Dom!

Z przyczyn niezależnych od nas, z przyczyn których wolimy nie pamiętać, zmuszeni byliśmy wsadzić cały bagaż do samochodu i znów jechać. Tym razem do moich rodziców. Przyjemnie, jak ktoś jest przeszczęśliwy, że Cię widzi, jak ktoś nie może uwierzyć, że jednak mimo zapowiedzi, że Ciebie nie będzie-jesteś. Dobrze, że jest taki dom, gdzie zawsze, o każdej porze możesz zwalić się komuś na głowę, a ten ktoś będzie przeszczęśliwy. Dobrze, że moje Dzieci mają taki Dom, szkoda, że jest tak daleko od Ich własnego domu.

Oby resztą Świąt była cudowną....postaramy się dla Was Dzieciaczki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz